Zmienianko!

Nadchodzą zmiany i zmiany,nowe historie stary blog!!!

piątek, 2 października 2015

Rozdział 6.Violu ty palisz?

*Violetta*
Siedzę na chodniku,w skateparku i sobie śpiewam.Śpiewam sobie:
-Chcesz bym spłonęła
Chcesz bym spłonęła
Chcesz bym cierpiała
I może w końcu się nauczęWłaśnie..może w końcu się nauczę,nie ufać ludziom którym nie powinnam.Może to był błąd? chodzenie z Leonem,co mi po tym,że z nim pisałam jak nie wiem tak naprawdę kim on do końca jest.Nagle zauważyłam czarnowłosego chłopaka,którego dobrze znałam.Diego.Podszedł i usiadł obok mnie.Otarł łzę z mojej twarzy i dziwnie się na mnie popatrzył:
-Hej,Violu czemu płaczesz? takie piękne dziewczyny nie powinny płakać.
-Lleon..mnie rzucił..
-Och..przykro mi..
-Spokojnie..dam radę..może..
Diego palił papierosa.Sięgnął po paczkę,wyjął jednego i dał mi do ręki.
-Ulży ci.
-Eemmm-wydałam z siebie dźwięk niepewności
-Spokojnie,palę od..w sumie to od dawna..
Zapaliłam papierosa,i zaciągnęłam się.Zamknęłam oczy,i faktycznie było mi lepiej.

*Violetta 5 godzin później*
Dzisiejszy dzień był fajny..Diego był u mnie,pomógł mi zapomnieć trochę o Leonie i dał mi radę.
-Zmień styl ubierania się,malowania do dowolny oby inny.Wyglądaj tak aby Leon widział,że wcale nie zaszkodziło ci rozstanie,wręcz przeciwnie.
Piliśmy piwo,paliliśmy i przytulaliśmy się..w sumie to tylko mój przyjaciel.Przecież nie chodzę z Leonem,a przytulać się mogę.
Rano wstałam wcześniej aby się ogarnąć na nowo.Założyłam czarne pończochy,czarne krótkie spodenki odkrywające tyłek i glany.Na górę założyłam skórzaną czarną kurtkę i bluzkę do połowy brzucha.Wzięłam naszyjnik oraz kolczyki krzyże.Pomalowałam się ciemno czerwoną szminką,i czarnymi cieniami.Włosy pofarbowałam na czarno,wczoraj.Założyłam plecak na plecy,i ruszyłam do szkoły.Chodziliśmy do liceum,nie mogli mi zwrócić uwagi na ubiór.Zapaliłam papierosa, i patrzyłam na wszystkie strony czy jest Leon. W końcu spotkałam jego wzrok.Szedł za mną.Podszedł do mnie i złapał mnie za ramię.
-Violu ty palisz?
-Chyba widać nie?
-Ii.. masz czarne włosy.
-Ty też masz,ty też palisz..
-I czemu jesteś inaczej ubrana?
-Bo tak lubię? czy mógłbyś się łaskawie nie wpieprzać w moje życie? przecież mnie kochanie rzuciłeś co ty nie pamiętasz?
-Ppamiętam..żałuję..nie mam nawet twojej pamiątki..
-Zaraz ci zrobię pamiątkę-rzuciłam z szeroki uśmiechem.
Namiętnie oraz ostro pocałowałam Leona,przygryzając jego wargę niemal do krwi.Leon stał chwilę w osłupieniu,a ja tylko zakręciłam się w koło i ruszyłam do szkoły.Po drodze spotkałam Diego.Pocałował mnie w rękę i wziął na barana.Przez całą drogę się śmiałam.W końcu,zaproponował mi wagary.Z chęcią się zgodziłam.Tam Diego pokazał mi saszetkę z białym proszkiem..to była marihuana.Razem z Diego zapaliłam.Było super..tak jakby cały świat zniknął i zostałam tylko ja i on.Swoją drogą Diego,nigdy nie był taki kochany.Przytuliłam się do niego i siedziałam mu na kolanach.

środa, 30 września 2015

Rozdział 5.Znowu mi uciekła

*Leon*
Jest poniedziałek,budzik zaczął dzwonić o 7 rano.Leniwie wstałem z łóżka,i założyłam czarną bluzę z kapturem i jakieś jeansy.Zjadłem śniadanie,spakowałem się i wziąłem słuchawki i komórkę.Po cichu pośpiewywałem.Chwyciłem papierosa z paczki i go zapaliłem,patrzyłem jak chłód tlenu styka się z dymem tytoniu.Popatrzyłem,na kapiący po starym ceglanym chodniku deszcz,i ruszyłem do szkoły..bez Violetty.Mam dziwne wrażenie,że będzie źle...może nie pasujemy do siebie? sam nie wiem...akurat dzisiaj czuję,że..tak jakoś..nie potrzebuję jej.Gdy dotarłem do szkoły usiadłem w ławce.Nagle do sali wbiegła Violetta ubrana w bluzę i podarte spodnie.Usiadła za mną i obraźliwie się na mnie popatrzyła.


*Violetta*
Leon dzisiaj po mnie nie przyszedł..nie wiem o co mu chodzi.Fakt,że czasem jest dla mnie niemiły..ale dzisiaj? nie odezwał się nawet do mnie..co ja zrobiłam? wkurzyłam go jakoś?
Na przerwie podeszłam do niego i spytałam się:
-Hej Leon,wszystko dobrze?
Nic nie odpowiedział
-Hej,jesteśmy przyjaciółmi możemy mówić sobie wszystko.
-Nie.nie jesteśmy,nawet nie chcę z tobą być.

*Leon*
Patrzyłem jak Violetcie zaczęły się rozszerzać oczy,który były brązowe teraz stały się czarne.Usiadła za mną.Nagle jakiś ktoś dał jej puszkę z napojem.Najdziwniejsze było to ,że Violetta nie zalała się łzami,tylko siedziała nieruchomo,jakby nic się nie stało.Tak jakby nie było nawet mnie.Nagle dzwonek zadzwonił.
-Proszę pani.
-Tak Leon?
-Może mnie pani przesadzić,nie chcę siedzieć obok tej dziewczyny..
-Ale,chciałabym ,żebyś udzielał jej korepetycji,słabo jej idzie.
-To,że siedzę obok niej nie robi ze mnie jej przyjaciela,jeśli nie może dać sobie rady z tak prostym materiałem to znaczy tylko tyle ,że jest głupia.

Violetta zalała się łzami od stóp do głów.Chwyciła puszkę i wylała ją wprost na głowę Leona.
-Tak jestem głupia,jestem głupia bo zwróciłam uwagę na takiego idiotę jak ty! jesteś zwykłym skurwielem i życzę ci szybkiej śmierci.Violetta chwyciła swą torebkę i wybiegła z  sali. A ja..nagle się otrząsnąłem..co ja najlepszego zrobiłem? zraziłem do siebie jedyną dziewczynę,której na mnie zależało..która kochała mnie takim jakim jestem..poszedłem do łazienki i umyłem włosy.Wyszedłem na dwór,i zapaliłem papierosa...byłem tak wkurzony..nagle znalazłem ją wzrokiem.Siedziała na drzewie..(swoją droga nie wiem jak tak weszła...) i płakała..wręcz jęczała.Wszedłem za nią na drzewo i przytuliłem ją..ona tylko mnie odepchnęła i znowu mi uciekła..

wtorek, 29 września 2015

One shot cz.2 Violetta i Leon historia inna niż wszystkie

*Violetta*
Jak zwykle mój makijaż opierał się na czarnych cieniach,ciemnej szmince zakryciu kilku niedoskonałości,różu itd.Gdy skończyłam wyszłam i sprawdziłam moją komórkę,puściłam na mega głośno rocka i mogłam szaleć.Oczywiście,dzisiaj nie idę na imprezę,jak już pójdę wypić trochę piwa z koleżanką czy coś..
-Violetta wiesz gdzie mieszkam?
-Oo właśnie,gdzie ty mieszkasz?
-Haha,odprowadź mnie to się dowiesz.
-Dobra...skoro chcesz.
Wzięłam tylko torbę i poszliśmy,do jego domu szło się piękną leśną dróżką,jakieś 15 minut.
Spokojnie mogłam tam dotrzeć sama.
-Idziemy gdzieś dzisiaj?
-Możemy,tylko zabiorę koleżankę i kolegę,to pójdziemy na piwo ok?
-Ok
-To do 20.
-Przyjdę po ciebie,trzymaj się kochanie.
Leon podszedł do mnie i pocałował mnie w policzek,po czym poszedł do domu.Postanowiłam zrobić to samo.
Gdy wróciłam strasznie mi się nudziło..sama nie wiedziałam co ze sobą zrobić.Spojrzałam z niechęcią na kuchnię i resztę domu.. mieszkałam w dość małym przytulnym mieszkanku,które było w samym środku miasta.To był jedyny plus,w czasach gimnazjalnych.Gdy chodziłam z Leonem na wagary,zawsze kiedy nie było mamy w domu kradliśmy papierosy i piwo,i uciekaliśmy na dach jakichś bloków.
Byłam wtedy taka urocza,niewinna itd..chociaż już wtedy słuchałam dobrej muzyki i ubierałam się na czarno tylko częściej nosiłam spódnice,i byłam bardziej subtelna.
To zdjęcie było wykonane,nie uwierzycie...1 gimnazjum.Naprawdę,chociaż z tego co pamiętam na wagary zaczęłam chodzić dopiero w 2.Szczerze,w 2 gimnazjum zdarzyło się coś bardzo traumatycznego dla mnie..ale wolę o tym nie opowiadać,nie jestem gotowa.Popatrzyłam na kuchnię,uznałam ,że kiedyś trzeba posprzątać.Ten dzień nadszedł dziś...szczerze? po 3 godzinach sprzątnęłam wszystko.Nawet fajnie,gdy jest tak czysto pomyślałam.Spojrzałam w lustro na moje czarne włosy i resztę,rozpłakałam się.Zawsze tak mam,gdy patrzę na siebie widzę w moich oczach smutek.Wiem,że mam lekką depresję,ale w moich oczach za każdym razem dostrzegam tyle bólu..cały ocean bólu.Szybko sięgnęłam po chusteczkę i spojrzałam na zegarek,okazało się,że jest już 18.Czyli zostały mi 2 godziny..zaczęłam szukać jakichś ładnych ubrań.
Ubrałam się w czarne podarte na kolanach spodnie,luźną koszulkę z Nirvaną i do tego czarne botki,tatto choker,naszyjnik krzyż i mogłam iść. Wzięłam torebkę,spakowałam do niej różne rzeczy i wyruszyłam po moją koleżankę,Clarissę.Była nieco subtelniejsza ode mnie,ale jest tak dobrą i ciepłą osobą,że kocham ją po prostu.Przytuliłyśmy się i wróciłyśmy do mnie.Około 20 przyszedł Leon razem ze swoim kolegą.Okazało się,że każdy usiadł osobno,ja z Leonem razem A Clarissa i Robert Razem.Wypiliśmy kilka piw,przytuliłam się do Leona,który mnie odprowadził do domu,i pocałował w rękę.Gdy wróciłam do domu,to jedyną rzeczą o której myślałam było pójście spać.Zmieniłam piżamę i od razu rzuciłam się na łóżko,bez żadnych innych rzeczy np.demakijażu,itd.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Tak się prezentuje one shot cz.2 B) części,będzie chyba do 5 ale pewności nie mam xd

Rozdział 4.-*Violetta i Leon to miłość*

*Violetta*
Chyba nagle usnęłam...
-Hej Violu!
-Ej Viola wstawaj!
-Czekaj Leoś jeszcze 5 min...
-,Że kto? Viola wstawaj...
Nagle się przebudziłam
-Violu,my tu nocować przyszłyśmy a ty już śpisz.
-Przepraszam,ale ty gwiazdy usypiają.
-Ta jasne..
-No tak! mówię prawdę!
Wstałam z ziemi,wzięłam dziewczyny za ręce i poszłyśmy do domu.
-To co robimy najpierw?
-Jak chcecie
-Możemy pogadać o chłopakach i oglądać film!
-Dobry pomysł

*Chwilę później*
-To jaki film oglądamy?
-Może jakiś romantyczny?
-A pro po romantyzmu..Viola co to za Leon?

-Eee..taki tam...
-Ja wiem! ja wiem! to pewnie ten nowy..- powiedziała Camila
-M-mmoże...
-Dobra, Violka nie udawaj niewinnej...co wy tu wyprawialiście? - zażartowała Fran
-Skąd t-ty..wiesz ,że my coś..
-HA!!! to oznacza,że on z nią..ona z nim..łóżko! -powiedziała podejrzliwie Cami
-To prawda Violu?
-Nno..dobra przyznaje się! chodzę z nim i miałam z nim mój 1 raz...
-Mam pomysł! zamiast oglądać jakiś film romantyczny niech Violcia nam opowie o nich <3


*Leon*
Siedzę w domu,i zastanawiam się co może robić Violetta.Tak bardzo ją kocham..jestem ciekaw,czy długo będziemy ze sobą.Miałem już kilka dziewczyn,i po prostu je rzuciłem.Krótko mówiąc zachowywały się jak zwykłe k*rwy .Tylko chciały się mną lansować przed koleżankami..a Violetta? nawet im mnie nie przedstawiła.I szczerze? cieszy mnie to,wolę to niż żeby przyprowadzała koleżanki na każde nasze spotkanie..

*Violetta*
Po dość długim,opowiadaniu o nazwie *Violetta i Leon to miłość.* poszłyśmy spać..znaczy one.Ja siedziałam na komórce i pisałam z Leonem.Mój chłopak,napisał żebym weszła na lola.Jednak odpowiedziałam,że nie mogę ponieważ koleżanki u mnie śpią.Reszta była trochę dziwna...
-Violu,wejdź na lola i skype.
-Nie mogę,koleżanki u mnie śpią.
-Aha...ok...
-No co? czasem musimy tak...w końcu to moje przyjaciółki
-To fajnie masz,nie to co ja...
-Jak to?
-Jutro ci powiem.

*Leon*
Ah..Violetta ma jakieś koleżanki...wziąłem papierosa i poszedłem na balkon palić.

*Violetta*
-Palę papierosa.
-Leon błagam...
-Ej jestem na balkonie,skocze.
-Nie! zabraniam ci!
-Pff...
-Dobra pff...to dobranoc -.-
-Dobranoc księżniczko
To ostatnio było tak miłe,że poczułam ciepło na sercu.Odłożyłam komórkę na szafkę nocną,nastawiłam budzik i szczęśliwa poszłam spać.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~I tak się kończy 4 rozdział :) 5 pojawi się niebawem,nawet może jutro bo jestem chora i siedzę  w ciepłym domciu z kubkiem herbatki :D w ogóle ludzie...wchodzę na bloga a tu 50 tysięcy wyświetleń :OO nawet ponad. Dżisaz dziękuję kochani <3 odwdzięczę się! nawet wiem jak.A więc,sprawa wygląda tak:
-Napiszcie,mi pytanka.
Ile tylko chcecie :)
A ja na nie,odpowiem nawet dam fote mej brzydkiej mordki :)

Pozdrawiam kochani <3
                                                                                                    ~Monika

No hej!

Hejka hejka hejka :D
Z góry przepraszam za moją*małą nieobecność* dobra wiemy ,że była duża.Ale na trochę straciłam zainteresowanie Violettą i nie miałam weny,więc stwierdziłam,że mimo,że napiszę rozdział to bedzie zbyt denny by go wstawić.Ale to już nieważne,teraz napiszę mniej więcej o moim planie kiedy mogę pisać,kiedy nie i o nagłówkach.

Okej mój plan:
Mogę w poniedziałki ze względu,że chodzę już do 1 gim (13 lat gimbus xd) i kończę o 12.25
Wtorki nie mogę,bo kończe o 13:30,i mam dodatkową matmę i mam dużo nauki.
Środy mogę bo kończe o 14;30 ale nie mam matmy i nie tak dużo nauki
Czwartki nie bo kończe o 14;30 ale mam dodatkową matme i nauka na piątek.
Piątki moge bo kończe o 13;30 i nie mam matmy.
I weekendy mogę jak najbardziej :)

I chciałabym powiedzieć,że dużo bardziej teraz postaram się przykładać wagę do pisania,oraz do nauki.Chociaż teraz idzie mi lepiej niż w 6 klasie! xd

Niedługo założę nowy nagłówek B)

Dzisiaj poprawię rozdział,one shot.Może dzisiaj dodam,ale nie obiecuję ponieważ nwm ile błędów będzie.

                                                                                                          Pozdrawiam
                                                                                        ~Monika

środa, 22 lipca 2015

One shot cz.1 Violetta i Leon historia inna niż wszystkie

O to historia inna niż wszystkie,przynajmniej dla naszej dobrze znanej Violetty.No więc zacznijmy od początku....Violetta nie jest normalna,w sumie nigdy nie była.Nie jest grzeczną dziewczynką.Ma 19 lat po zerwaniu z chłopakiem,zrobiła się bardziej zła niż przedtem tzn.powiem lepiej jak wygląda...
Ma tatuaże na łydkach,palcach,karku,rękach.Po 2 ma kolczyka w wardze,w nosie,języku.Ma czarne włosy.Jest okropnie chuda.Pali papierosy,pije alkohol.Zawsze ubiera się na czarno.Cały czas przeklina,bije innych...między innymi jest po prostu złą dziewczyną.Aczkolwiek...w sumie zacznę od dnia gdy jeden chłopak,coś zmienił w jej życiu.
Violetta jak zawsze w każdy weekend była w klubie,jak zwykle ubrana w czarne zakolanówki,krótkie czarne spodenki czarną kurtę z kolcami i króciutki lekko zakrywający jej bujny biust topik.Jak zawsze zrobiona grzywka na bok,i ciemny makijaż.Violetta leżała na kanapie w klubie popijając prosto z butelki piwo.Jak zwykle była na tyle pijana,że mówiła cały czas o pieprzeniu się z kimś,trochę śpiewała,jednak tym razem zrobiła coś innego niż zwykle.Wstała na kanapę i krzyknęła:
-Ale mi kuźwa gorąco...
Zdjęła bluzkę,i chodziła w samym staniku i kurtce.Siedziała na kanapie,z jakimiś dziewczynami których nie znała.Zaczęła palić papierosa.
-Dasz papierosa?-spytał jakiś chłopak.
-Co kurwa? głowa mi pęka...
-Dasz papierosa?
-A czy ja cię kurwa znam?
-Nie,ale z chęcią poznasz.
-Uuu widzę ,że pewny siebie jesteś kochanie.
-Nie,tak jak ty.
Podała mu papierosa,a gdy skończyła palić oblizała usta i przygryzła wargę,patrząc na niego.
-Podobam ci się?-spytała Violetta prosto z mostu
-Bardzo,dlatego tu przyszedłem.
-Czyli jednak mnie znasz?
-Mniej więcej.
-Do diabła,ale jestem pijana.
-Ja też...
-Ale wiesz,wiem jak to załagodzić.
-Jak?
-Zaraz ci pokażę.
-Czemu jesteś w samym staniku?
-Gorąco mi,nie ukrywaj ,że ci się to nie podoba.
-Mi bardzo się podoba,ale wiesz inni mogą się rzucić na taką bezbronną piękność jak ty.
-Piękność? mam prawie wszędzie tatuaże,kolczyki,mocny makijaż,chodzę w samym staniku,piję palę i jestem piękna tak?
-Oczywiście
-Pokazać ci jak to załagodzić?
-Tak.
Violetta usiadła okrakiem na chłopaku i zaczęła się z nim całować przygryzając mu wargę.
Wzięła kurtkę,i zaprowadziła go do swojego mieszkania,po czym zaczęło się coś czego dawno nie robiła...
Zaczęła zdejmować z siebie i z niego ubrania.Gdy zostali nadzy,zrobili to...

*Rano*
-Ja pierdole,ale kac kiedy ja się tak najebałam.
-Wczoraj...
-Wiem,to było pytanie retoryczne...pfff...
-Wczoraj było cudownie.
-Hmmm skąd ja cię znam?
-Violuuuu pamiętasz gimnazjum?
-Niezbyt,pamiętam tylko wagary.
-A z kim?
-Z takim jednym przystojnym Leonem...
-A ten przystojny Leon to ja.
-Oh...
Violetta wstała cała naga i stanęła w miejscu.
-I jak ci się podobam?
-Jesteś piękna,nawet w tych wszystkich tatuażach i kolczykach.
Leon także wstał nagi a Violetta zaczęła go energicznie całować.
-Czy ty nie masz przypadkiem dziewczyny?
-Nie
-To dobrze,bo jesteś mój.
Puściła mu oczko i wzięła ubrania z szafki.Założyła bieliznę i usiadła na kolanach Leona.
-Nie mam siły,ubierz mnie.
Leon założył jej resztę ubioru.
-Widzę,że słuchasz rocka.
-Rocka i metalu.
-Ostra laska z ciebie.
-Można by tak powiedzieć,
-Pamiętasz jak nas wyrzucili ze szkoły?
-Ooo tak,i wtedy pokazaliśmy im fucki,i uciekliśmy.
-To było świetne,cały dzień siedzieliśmy w mieście.
-Wiesz,zawsze cię kochałem..
Violetta lekko się zarumieniła
-Jak to?
-Dlatego nasz kontakt się zerwał,pamiętam jak zaczęłaś chodzić z Diego.
-Ta...zerwałam z nim dawno temu.
-Czemu?
-Miałam go dość,nie kochałam go,idę zrobić makijaż.
Violetta jeszcze przez chwilę się na niego patrzyła,puściła mu oczko i wyszła do łazienki.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~TAK WIEM 4 Rozdział! będzie do końca tygodnia :3 teraz pracuję nad one shotem <3 wiem,że jest inny niż wszystkie ale chciałam napisać coś bardziej ostrego xd


Który nagłówek wolicie? :3

Jpw^^ znalazłam 3 nagłówki i 2 zrobiłam sama i chce żebyście wybrali który chcecie! jeszcze możecie napisać,że wolicie ten co jest teraz :3
Macie takie do wyboru!

1.
2.
3.
4.
5.
Albo ten który jest wybierzcie sobie :3 mi osobiście podobają się moje XD (no wiem ta skromność xd) i w sumie to wszystkie ;_: wgl to pracuje już nad 4 rozdziałem <3