Zmienianko!

Nadchodzą zmiany i zmiany,nowe historie stary blog!!!

wtorek, 13 stycznia 2015

Rozdział 7.

W końcu się przebudziłam miałam wrażenie ,że śpie dobre 3 dni.Patrze a tu 6 rano.. i co ja mam do cholery jasnej robić? usiadłam po turecku na łóżeczko i wlepiłam moje ocka w cudnego Leona.Wyglądał tak słodko jak spał.Pogłaskłam go po głowie i doszłam do szafy.Co ja mam na siebie założyć?Sprawdziłam pogodę...mała mżawka może założę coś innego niż zwykle? np. spróbuje to :
Chyba może być? poszłam do kuchni przygotować jakieś śniadanie,znalazłam jakiś jogurt który szybko zjadłam i popiłam kakao.W sumie w tej lodówce nic nie ma..wymyśliła, ,że zrobi Leonowi niespodziankę.Szybko ruszyłam do sklepu,żeby przygotować wszystko przed Leonem.Kupiłam dżem czekoladę biszkopty i bakalie.Zrobię bajaderki! Kiedy wróciłam do domu szybko zajrzałam do sypialni.Leżał i chrapał, ale jak słodko.. przykryłam go kocykiem i zaczęłam robić bajaderki.Trochę się starałam i przy tym bawiłam a wyszły mi takie: 
Usłyszałam jak zaspany schodzi ze schodów więc zrobiłam mu kakao i mocno przytuliłam.
-Kochanie patrz co zrobiłam podoba się?
-Bardzo,są śliczne mogę?
-Jasne ja też zjem!
Niedługo potem mega się śmialiśmy bo zjadliśmy największą pakę żelków które kupiłam.Była 15:00
Nagle zadzwoniła do mnie Francesca 
-Violu przyjdziesz..?
-Gdzie?
-Do mnie na imprezę z Leonem!
-No dobra ale o której jest?
-Na 17
-Dobra dziena


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Może  być? przepraszam ,że dawno mnie nie było i nie często dodaję rozdziały jednak miałam problemy i mam dodatkową matmę i mega późno kończę zajęcia więc czas mam tylko w..środę piątek i weekend.Ale obiecuje ,że w ferie dodam ze 3 czy 2 rozdziały a może nawet więcej?:)

                                                                ~Monika

niedziela, 4 stycznia 2015

Rozdział 6.

*Violetta*
Ziewnęłam strasznie chciało mi się spać,Leon chyba to zauważył,bo z pobłażeniem się na mnie spojrzał.
-Violu idź spać.
-Masz rację,muszę się wyspać.
Pocałował mnie w czoło i ruszył do domu mieszkał 10 min ode mnie więc nie miał daleko.

Miałam przedziwny sen.

Stałam sama w białej sukni w parku w liściach klonu.Widziałam Tomasa łapiącego mnie za ręke..próbowałam się wyrwać ale po 2 stronie zobaczyłam Leona z jakąś dziewczyną.Usłyszałam jeszcze tylko:

Próbujesz przed tym uciec? myślisz ,że ci się uda?

Szybko zerwałam się z łóżka złapałam szybki oddech i upadłam na pościel.Sprawdziłam która godzina.Dochodziła 11,najwyższa pora wstawać.Ruszyłam do szafy i wybrałam ten zestaw:



                                                                               
Uwielbiam tą sukienke,ale w Buenos Aires zawsze jest gorąco.Całe szczęście spadł dziś deszcz.Szczerze? nic mi się nie chce.Jedynie położyć się na kanapie i leżeć tam przez cały dzień.Wzięłam koc z szafy,i ruszyłam na dół.Położyłam się na kanapie i przykryłam.Zrobiłam sobie ciepłe kakałko i przez prawie cały dzień gniłam w łóżku.Po chwili zasnęłam.Nagle usłyszałam jak ktoś wchodzi do domu.Szybko zerwałam się na równe nogi i spojrzałam z lękiem w strone drzwi. Całe szczęście był to Leon.Głośno odetchnęłam z ulgą.
-Ale mnie wystraszyłeś.
-Jestem aż taki straszny? 
-Nie ważne..
-Jesteś nie w sosie..no dobra ide do kuchni.
-Jak chcesz..mi się nic nie che.
Podszedł do mnie i namiętnie mnie pocałował.
-A teraz?
-No dobrze...chodźmy do tej kuchni.-odparłam szczęśliwa.
Takie zwykłe chwile a jednak takie piękne,tak bardzo go kocham.
Wymyślił,że będziemy robić spaghetti uwielbiam je! 
Po godzinie kolacja była gotowa,zjadłam cały talerz i popiłam sokiem pomarańczowym.
-Ale mnie boli brzuch..-stwierdziłam ze z nie smaczoną miną.
-Chodźmy na góre.
Kiedy byłam w swoim pokoju z Leonem przebrałam się w piżamę i położyłam się na łóżku.
-O matko,co za dużo to nie zdrowo.
-No widzisz Vilu?
Uśmiechnął się do mnie i odkrył mój brzuch zaczął go masować.
Śmiałam się.
Nie pamiętam w której chwili,ale tak bardzo chciało mi się spać..nareszcie miałam piękne sny.. razem z Leonem.


                                                                                  ~Monika.


Oficjalnie powracam!

Odpoczęłam od bloga,mam o wiele więcej pomysłów niż wcześniej rodział 6 pojawi się dzisiaj.Musiałam odejść ponieważ miałam..złą sytuację ;\.Gdy będe miała czas będe dodawać rozdziały.Robie nowy nagłówek na bloga licze ,że się spodoba ;) mam teraz dużo czasu na bloga.A w ferie będe starała się dodawać rodziały;) cieszycie się ,że wracam? bo ja bardzo!
                       
                                                                   ~Monika.

środa, 12 listopada 2014

Kochani!

Rozdział 6-50 %  może pojawi się dzisiaj ale nwm..mam same problemy i jeszcze się zakochałam.Nie myślę o niczym innym tylko o nim to uczucie weszło w moje serce tak nagle i niespodziewanie.     Wiem,wiem wymyśliłam ten cytat do rozdziału ale nwm czy go użyje.I mam pytanie? podoba wam się nowy nagłówek na blogu? jeśli nie to zmienie.
               

                                                                                   ~Monika

poniedziałek, 3 listopada 2014

Rozdział 5.Wrócił tu..

*Violetta*
Szybko się odwróciłam.Chwyciłam coś co było najbliżej mnie? znalazłam jakąś starą świecę.Gdy złodziej wszedł walnęłam go z całej siły w głowę.Usłyszałam jak strasznie jęczy i narzeka.
Zapaliłam światło i uklęknęłam obok niego.Zauważyłam Tomasa.Serce mnie zabolało.Szybkim krokiem chwyciłam komórkę i wybiegłam z mieszkania.Zbliżała się godzina 3 ale co z tego?! zadzwoniłam do Leona.
-Lleon..przyjedź szybko.-powiedziałam płacząc.
-Violu czemu płaczesz?
-Leon..po prostu przyjedź.
Odłożyłam komórkę,i weszłam do pokoju.Dalej leżał ale już chyba jest przytomny.
-W końcu cię znalazłem kochanie.
-Nie masz prawa tak do mnie mówić!
-A co? masz już innego?
-Nie twoje sprawa!
-Szybko się pocieszasz.
Już miałam wychodzić gdy poczułam jak mnie obejmuje.Strach wzrosnął a ja cała się trzęsłam ze strachu.
-Kochanie,przecież to lubiłaś nie pamiętasz.
Odwrócił mnie i już chciał mnie pocałować gdy Leon wszedł do pokoju.Kiedy zobaczył kto to wyrwał mnie z objęć Tomasa i przytulił.
-Jak mówiłem masz dobre pocieszenie.
-To nie pocieszenie! ja go kocham tępa jaszczurko.
Wkurzyłam się jak on tak może mówić?!
-Violu idź do salonu.-powiedział Leon.

Szczerze nie wiedziałam co tam się stało.Widziałam tylko Tomasa wyskakującego z mojego domu z przerażoną miną.Nigdy go takiego nie widziałam.Byłam całkiem zadowolona.Leon tylko podszedł do mnie mocno przytulił i pocałował w czoło.
-Skarbie pamiętaj gdyby coś się działo tak jak teraz dzwoń.
-Wiem,że na tobie mogę polegać.

poniedziałek, 27 października 2014

Rozdział 4.Nie obwiniaj się,to nie przez ciebie.

*Violetta*
-Leon tak strasznie cie przepraszam ja wiem,że to przeze mnie.
-Violu przestań,nie obwiniaj się,to nie przez ciebie.
-Nie wiem,sama nie wiem.
Szatyn w odpowiedzi cmoknął kobietę w czoło.
-Idziemy?
-Ale gdzie?
-Zaprowadzę cie w  magiczne miejsce.
-Ech..dobrze.

Szliśmy około godziny miałam dość.
-Leon mam dość zmęczyłam się.
-Przestań,jeszcze kawałek.
-Ok.
Po 15 minutach chyba trafiliśmy.
-To tutaj otwórz oczy.
Zobaczyłam wtedy polanę całą w kwiatach pełną drzew.
-Tu jest pięknie!-krzyknęłam rzucając się Leonowi w ramiona.
-Wiesz,zawsze tu przychodziłem po inspirację i komponować.
-Nigdy,bym nie pomyślała.

Staliśmy na przeciwko siebie patrząc sobie w oczy.Poczułam motylki w brzuchu.Moje serce zabiło szybciej i wtedy namiętnie się pocałowaliśmy.Wieczorem poszliśmy oglądać księżyc.Zostałam odprowadzona do domu przez Leośka i oczwiście,pocałował mnie na pożegnanie.

Rzuciłam moją torbę na kanapę,i ruszyłam pod prysznic.Namydliłam moje nagie ciało arbuzowym żelem pod prysznic  a włosy umyłam truskawkomy szamponem.Było po 22 więc postanowiłam iść wcześniej spać.Wgramoliłam się pod kołdrę i już miałam zasypiać kiedy usłyszałam stuknięcie o szybę.Prawie dostałam zawału.Zadzwoniłam do Leona.Dzięki bogu odebrał.
-Lleon...coś stuknęło mi w okno.
-Alle co?-spytał zaspany
-No nniewiem..-odpowiedziałam wystraszona.
Nagle usłyszałam jak coś dotyka klamki od balkonu..
********************************************************************************
Bam bam bums,taki krótki ale jest:D jak myślicie kto to?
                                                                                                  ~Monika

Dzisiaj kolejny rozdział!

Hej kochani wiem,że dawno nie pisałam.Miałam dość dużo problemów;\ ale rozwiązałam je więc postanowiłam wrócić na bloga oczywiście nwm kiedy rozdziały będą się pojawiać 1 mam więcej lekcji a raz mnie.Ale dzisiaj pojawi się kolejny rozdział. Cieszycie się?
                                                                                          ~Monika